• Wpisów:3039
  • Średnio co: 12 godzin
  • Ostatni wpis:30 dni temu
  • Licznik odwiedzin:299 596 / 1543 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jestem teraz w tym wieku, że idealny weekend składa się dla mnie z tych elementów:
Dom,
Piżama,
Wino,
Serial i
Pizza.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
To nie duchów z szafy powinniśmy się bać.
Nie diabłów czyhających na nasze dusze.
To ludzie ranią najbardziej i to ich powinniśmy się bać najbardziej, mimo że niektórzy wyglądają tak nie pozornie.
 

 
Nasze spotkanie po raz kolejny było szczere.
Dręczy mnie jedynie to, że nie powiedziała Ci tak wielu rzeczy.
Tego, że masz piękne oczy.
Najpiękniejsze.
Najbardziej zielonkawe jakie widziałam kiedykolwiek.
Tego, że uwielbiam Twoje delikatnie miękkie ciało a za razem tak silne.
Tego, że czułam się szczęśliwa.
Tego, że 2 godziny przemineły mi jak 20 minut.
Tego, iż uważam, że między nami była miłość.
Zaczęliśmy tylko w nieodpowiednim momencie i czasie.
Tego, że nie mogę Ci mówić wszystkiego, bo mnie nie słuchasz i tego nie chcesz wiedzieć.
Tego, że możesz mi powiedzieć wszystko, bo ja zawsze wysłucham.
Tego, że będę Cię wspierać tak długo, jak tylko będę mogła.
 

 
Prawda o okresie.
Zaczynasz ryczeć i nagle robisz się głodna, jesz i ryczysz, że jesteś tłusta, wtedy nagle czujesz, że potrzebujesz miłości.
Leziesz do swojego faceta i tulisz się do Niego, oczywiście On Cię wkurwia, bo za głośno oddycha, robisz mu wielką awanturę i obrażasz się.
Zamykasz się w pokoju i robi Ci się w chuj smutno, że On się nie domyśla i nie przychodzi, żeby Cię przeprosić.
Zaczynasz czuć nienawiść do wszystkich mężczyzn na tym świecie i ze złości zaczynasz ryczeć w poduszkę.
Po kilku minutach ryku zaczynał się śmiać jak wariatka, bo dociera do Ciebie, że przecież nic takiego się nie stało.
Znowu idziesz do swojego chłopaka, przytulasz się do Niego i pytasz Go co zjemy na kolajcę Ty wariacie ?
  • awatar Demons.: Takie prawdziwe. A na dodatek trafiłaś z czasem. Przyjaciółka (bo tak nazywam okres) do mnie przyszła akurat dziś. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie masz prawa mnie oceniać.
Nie masz prawa sądzić, że wiesz co czuję.
Jeśli popełniam błąd to to jest mój błąd, a Tobie nic do tego.
Weź się za swoje życie, a mnie został w spokoju, bo ono Cię nie dotyczy.
 

 
Jeśli spacer o północy daje Ci radość, to spaceruj o północy.
Jeśli podróż w deszczu daje Ci szczęście, to czekaj na deszcz.
I tańcz, kiedy niebo zrzuci krople.
Jeśli kochasz noce, to pielęgnuj ich treść.
Jeśli poranki, to karm nimi oczy.
Jeżeli uwielbiasz słońce, to nie zasłaniaj się cieniem.
Jeśli dreszcz, to weź pocałunek.
Rób to co kochasz.
Tylko to da Ci siłę.
I pozwoli żyć naprawdę.
 

 
Nie ważne czy Ty jesteś zły, smutny czy coś chcesz zrobić sobie złego, ale zrozum jedno i weź sobie to do swojego serca, że naprawdę Ciebie nie zostawię, nie opuszczę nigdy.
Po prostu jesteś moim ukochanym i tak pozostanie, nigdy to się nie zmieni pomimo naszych rozmów cieszę się bardzo, że tak doskonale się dogadujemy, ale wiedzy jedno mi bardzo na Tobie zależy i naprawdę to nie są żarty te słowa są po prostu od mojego serca, które chcę już spędzić z Tobą resztę swojego życia.
Ten świat bez Ciebie nigdy by nie miał dla mnie sensu.
 

 
Chciałabym się z Tobą pieprzyć, i spać do południa.
Żeby nasze szczęście, zaczęło wszystkich wkurwiać.
 

 
Chcę, żebyś wychodził z kumplami na piwo. Żebyś następnego ranka miał kaca i prosił, abym do Ciebie przyszła, bo będzie Ci lepiej trzymając mnie w ramionach. Bo uwielbiasz, kiedy tulimy się do siebie. Chcę, abyśmy rano leżeli razem w łóżku i rozmawiali o wszystkim i o niczym, ale czasami chcę, żeby popołudniu każde z nas zajęło się swoimi sprawami i robiło coś innego przez resztę dnia. Chcę, żebyś opowiadał mi o wieczorach spędzanych z przyjaciółmi. O tym, że w knajpie była dziewczyna, która puściła Ci oczko. Chcę, żebyś wysyłał mi smsy, kiedy jesteś pijany ze swoimi kumplami. Wypisywał do mnie bzdury, tylko dlatego, że chcesz się upewnić, że ja też o Tobie myślę. Chcę, żebyśmy się śmiali podczas seksu. Żebyśmy wybuchali śmiechem, kiedy próbujemy jakiejś nowej pozycji i zupełnie nam nie wychodzi. Chcę, abyś podczas wizyty u znajomych chwycił mnie za rękę i zabrał do innego pokoju, bo czujesz, że już nie możesz wytrzymać i musisz kochać się ze mną tu i teraz. Chcę powstrzymywać jęki, próbować być cicho, bo ktoś nas może usłyszeć. Chcę jadać z Tobą posiłki. Chcę, żebyś nakłaniał mnie do mówienia o sobie i żebyś sam opowiadał mi o sobie. Chcę, żebyśmy dyskutowali o Północnym Wybrzeżu i o Południowym Wybrzeżu, o zachodnich przedmieściach i wschodnich. Chcę wyobrażać sobie z Tobą nasze wymarzone poddasze wiedząc, że pewnie i tak nigdy na takim nie zamieszkamy. Chcę, żebyś opowiadał mi o swoich marzeniach, nawet jeśli są kompletnie nierealne. Chcę być zaskoczona tym, że czasami przez Ciebie wypowiadam zdania typu: „Bierz swój paszport, wyjeżdżamy”. Chcę się z Tobą bać. Robić rzeczy, których nie zrobiłabym z nikim innym, bo przy Tobie czuję się pewnie. Wracać do domu pijana po miłym wieczorze ze znajomymi. Chcę, żebyś brał moją twarz w dłonie, całował mnie, używał mnie jako swojej poduszki i ciasno przytulał w nocy. Chcę, żebyś miał swoje własne życie, żebyś spontanicznie decydował się na takie kaprysy jak kilkutygodniowa podróż. Żebyś zostawiał mnie samotną i znudzoną. Chcę tęsknić i tylko czekać, aż na Facebooku wyskoczy zdjęcie Twojej twarzy i powie mi „cześć!”. Nie chcę, żebyś zawsze mnie zapraszał, kiedy wychodzisz gdzieś wieczorem i ja też nie chcę Cię zawsze zapraszać. Po to, żebyśmy następnego dnia mogli opowiedzieć sobie o tym, jak spędziliśmy czas. Chcę czegoś, co jest proste i skomplikowane jednocześnie. Czegoś co sprawia, że często sama zadaję sobie pytania, ale w chwili, kiedy jesteśmy razem, znam już na nie odpowiedź. Chcę żebyś uważał, że jestem piękna, żebyś był dumny mówiąc, że jesteśmy razem. Chcę słuchać, że mnie kochasz, a przede wszystkim chcę Ci mówić, że ja też kocham Ciebie. Chcę, żebyś puszczał mnie przed siebie, bo chcesz popatrzeć, jak idąc kołyszę tyłkiem. Chcę, żebyś zimą pozwalał mi zeskrobywać lód z szyb samochodu, bo śmieszy Cię sposób, w jaki trzęsie się przy tym moja pupa. Chcę snuć z tobą plany nie wiedząc, czy kiedykolwiek uda się je zrealizować. Chcę być w związku, który jest wszystkim, tylko nie oczywistością. Chcę być Twoją dobrą przyjaciółką. Taką, z którą uwielbiasz spędzać czas. Chcę, żebyś miał ochotę flirtować z innymi dziewczynami, ale kiedy wieczór się kończy, zawsze pragnął wracać do mnie. Ponieważ ja będę chciała wrócić z Tobą do domu. Chcę być tą, z którą pragniesz się kochać i obok której zasypiać. Tą, która trzyma się z daleka kiedy pracujesz i uwielbia, kiedy zatracasz się w swoim świecie. Chcę wieść życie singla, ale z Tobą. Chcę, aby nasze wspólne życie było takie, jak nasze dotychczasowe życie singli ale zawsze razem.
 

 
Miłość nie ma być wyścigiem, ciągłym strachem, że się nie wystarcza, albo zrobi się coś nie tak.
Miłość ma uspokajać, dawać oparcie.
Motywować, a nie bezmyślnie krytykować.
Wymagać, ale też dawać wiele w zamian.
Uskrzydlać.
Uszczęścliwiać.
Sprawiać, że wszystko wydaje się możliwe.
Poprawiać humor w ciężkich chwilach.
I ta miłość to nie tylko momenty pękające od emocji, ale tagże spokój.
Pocałunek na dobranoc i dzień dobry.
Wspólne posiłki.
Wyjście do sklepu i dyskusje o tym, kto wymyślił co dziś będzie na obiad.
Poranne przyniesienie kawy do łóżka.
Troska w chorobie, martwienie się o siebie nawzajem.
Nawet te chwile, kiedy panuje cisza i oboje osobno czymś się zajmujemy, bo one też są potrzebne.
 

 
Było już dobrze, zapomniałam o Tobie, przestałam Cię kochać, mówiąc to popełniłam grzech kłamiąc.
W sumie zgrzeszyłam i to nie raz.
Ciągle łudziłam i wmawiałam sobie, że to nie prawda.
Ale gdy znów pojawiłeś się w moim życiu okazało się, że to stos bzdur.
Teraz nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie.
Jesteś najlepszą osobą jaką mogłam spotkać w życiu.
Bardzo Cię kocham i w sumie to słowo nie jest w stanie wyrazić tego co czuję.
Moje uczucia do Ciebie są niewyobrażalnie wielkie nawet nie potrafię ich opisać.
Uwielbiam w Tobie to poczucie bezpieczeństwa, które mi dajesz i pewność, że nie pozwolisz mi odejść.
Możemy się kłócić, mogę Cię wyzywać od najgorszych a nawet uderzyć a Ty i tak pobiegniesz za mną, obejmiesz, pocałujesz i powiedz, że wszystko będzie dobrze.
Gdy jesteś obok mnie czuję, że mam przy sobie cały świat, wszystko czego mi do szczęścia potrzeba.
Moim marzeniem jest żebyśmy wzięli razem ślub, później wychowali naszą wspaniałą trójkę dzieci i w spokoju się zestarzeli, oczywiście razem.
Kocham Cię i chcę spędzić z Tobą resztę moich dni.
 

 
Święta Święta i po Świętach, nikt już o nich nie pamięta, bo Sylwester już za pasem, bawmy ostro się w tym czasie.
Dziesięć, dziewięć głośno liczę, i wam wszystkim tego życzę:
Niechaj wszystko o czym wasze serca marzą, w Nowym Roku się wydarzy!




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Pragnełam wracać do miejsc, które się nie zmieniają.
Żeby wszystko czekało na mnie jak zastygłe.
Chciałam powracać do własnych uczuć, tak jak powraca się do pierwszej miłości.
Nigdy się to nie udawało, ale zawsze próbowałam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Najbardziej kaloryczny jest smutek.
Ilekroć mamy zły dzień, coś w pracy poszło nie tak albo znów nie udało się w miłość, sięgamy po czekoladę, lody lub za dużo wina, z czego wyraźnie widać, że człowiek nie tyje z łakomstwa lub obżarstwa, lecz ze smutku.
 

 
Bardzo słodka, ale ostro Cię popieprzę.
Twój głos sprawia, że mam na ciele dreszcze.
 

 
Mam tylko trzy życzenia.
Pierwsze najważniejsze żeby nam się udało.
Drugie żebyśmy byli siebie pewni.
Trzecie żebyśmy mówili sobie wszystko.
 

 
Wierzę w Święta moją magiczną moc.
Że w te kilka dni w roku nie liczą się problemy, troski, ilość zjedzonych kalorii.
Wierzę, że w te kilka dni powinniśmy być z najbliższymi, śmiejąc się, wspominając i być najszczęśliwsi na świecie.
Wierzę, że są to dni kiedy każdy z nas jest Świętym Mikołajem i spełnia marzenia swoich najbliższych.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kolorowych bombeczek, dużo aniołków i gwiazdeczek słodkiego lenistwa i błogiego oddechu od codziennego pośpiechu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
I co mam Ci napisać ?
Że tak bardzo tęsknię ?
Że analizuje wszystkie wspólne chwile ?
Że tak bardzo mi brakuje czasów, kiedy udawałam obrażona, a Ty bez słowa przytulałeś mnie najmocniej jak umiałeś i czekałeś, aż mi przejdzie.
Że wciąż powtarzamy sobie w głowie nasze ostatnie zdania ?
Że żałuję tego, co się stało ?
I że Cię kocham ?
 

 
Ludzie mogą Cię lubić, lub nie.
Ale Ty nigdy nie uzależniaj się od tego swojego poczucia wartości.
Jeśli ktoś Cię nie docenia, to na Ciebie nie zasługuje.
Bądź z tymi, którzy Cię szanują i doceniają.
 

 
Imprezowanie jest tajne, dopóki nie znajdziesz osoby, z którą siedzenie w domu jest jeszcze fajniejsze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kiedyś było inaczej.
Cieszyłam się każdym promykiem słońca, który budził mnie rano wpadając przez okno.
A dziś, wstając z trudem, zastanawiam się, co przyniesie kolejny szary dzień.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Pamiętasz jeszcze, jak miałaś 16 lat i zajadałaś się pizza i makaronem a mieściłaś się w spodniach w rozmarze xs ?
A teraz jesteś już stara, pijesz zielone smoothie i zastanawiasz się, czy wypada iść do roboty w spodniach dresowych.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Możesz nie lubić takiej muzyki jak Ja.
Nie musisz oglądać takich samych filmów czy czytać takie same książki.
Nie musisz też interesować się tym, czym ja się interesuje.
Jesteśmy od siebie inni, ale to nie znaczy, że któreś z nas jest gorsze.
Właśnie dlatego nie pozwalają sobie na ocenianie mnie.
Jestem takim samym człowiekiem jak Ty, a to że mam inne zdanie i inne zainteresowania nie oznacza, że możesz mi krytykować.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›