• Wpisów:3058
  • Średnio co: 17 godzin
  • Ostatni wpis:228 dni temu
  • Licznik odwiedzin:312 164 / 2192 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Tęsknię...
Ale może Tobie jest beze mnie lepiej?
Może w Twoim życiu nie stworzyła się pustka, którą ja mam, gdy o Tobie myślę?
Może dzięki temu masz więcej czasu dla kogoś innego?
Może kiedyś powiesz mi dlaczego?
 

 
Jeśli kochasz nie łam obietnic.
Jeśli nie kochasz nie rób nadziei.
 

 
Świat nie jest usłany promieniami słońca i tęczą.
To bardzo podłe i okropne miejsce.
Jaki twardy byś nie był, sprowadzi Cię na kolana i będzie tam trzymać jeśli tylko na to pozwolisz.
Ani Ja, ani Ty, ani nikt inny nie uderzy tak mocno jak życie.
Ale w życiu nie jest ważne jak mocno uderzasz.
Ważne jest ile ciosów jesteś w stanie przyjąć i dalej iść do przodu.
Tak się właśnie wygrywa.
Jeśli wiesz ile jesteś wart walcz i bierz od życia co Ci się należy.
Jednak musisz być gotowy na porażki i przyjmować je, a nie zwalać winę na innych i mówić, że nie jesteś tu gdzie chcesz przez Niego, Ją czy kogoś tam jeszcze.
Tchórze tak robią, a Ty nim nie jesteś.
 

 
To nie jest tak, że zapomniałam.
Ale wiesz, życie toczy się dalej, pędzi swoim rytmem.
A Ja?
Ja nie mogę się zatrzymać czekać aż po roku, dwóch czy pięciu przypomnisz sobie o moim istnieniu.
 

 
Czasami się zastanawiam czy to świat jest dziwny czy to ze mną jest coś nie tak...
 

 
Zabija mnie od środka to, że mimo iż nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie, to nie potrafię wybaczyć Ci krzywd, jakie mi wyrządziłeś, łez jakie przez Ciebie wylałam i dni jakie musiałam spędzić bez Ciebie.
 

 
I tak siedzę dziś sama i, mimo że świeci słońce, czuję jak chłód i strach przenikają do moich kości.
I mimo otaczających mnie rzeczy wszystko jest szare i nijakie.
 

 
Wiesz czego się najbardziej boję?
Tego, że kiedy poznasz prawdę odtrącisz mnie i zaczniesz oceniać bez wysłuchania całej prawdy.
Boję się tego choć wiem, że taki nie jesteś.
Mam w sobie tyle strachu.
A tak naprawdę jesteś jedyną osobą, jedynym mężczyzną na którego zdaniu tak bardzo mi teraz zależy.
 

 
Powinnam być silna.
Powinnam być twarda.
Ale niektóre słowa bolą.
A niektóre odbierają motywacje, której tak bardzo w tym momencie potrzebuję.
 

 
Jak to jest?
Kiedyś za niektórymi skoczyłabyś w ogień.
Dziś dolałabyś benzyny.
 

 
Wkurwia nas wszystko.
Że jest za ciepło, że jest za zimno, że ktoś coś powiedział, że ktoś czegoś nie powiedział, że ktoś zostawił otwartą klape od kibla, że zarysowaliśmy w samochodzie zderzak, że nam nie dała albo że nam dała zbyt powściągliwie, że ktoś nie wysłał e-mail albo obiecał, albo tego nie zrobł, że nam żarcie do stolika przynieśli zbyt mało energicznie i nie pocałowali wystarczająco miłośnię w dupę.
Irytujemy się drobiazgami, czyli rzeczami, które tak naprawde nie mają znaczenia.
Nasze życie staje się ciągiem tanich, niepotrzebnych dram.
Zamiast żyć, odczuwać, cieszyć się, napierdalamy na nieustającym wkurwie.
 

 
Nigdy nie byłam człowiekiem o wielkich ambicjach.
Zbyt łatwo płakałam.
Nie miałam głowy do nauk ścisłych.
Słowa często mnie zawodziły.
Kiedy inni się modlili, ja tylko poruszałam ustami.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Mówią, że przeciwieństwa się przyciągają.
Nie wierzę w tę teorię.
Przyciągają się ludzie, którzy są do siebie podobni, cenią podobne wartości i podobnie spostrzegają świat.
Kochają tak samo.
To tak jak z żywiołami.
Woda szybko zgasi pragnienie ognia.
Ogie zniszczy ziemię.
I tak dalej.
Tylko dwa ogniste temperamenty mogą razem trwać.
Nie niszczyć siebie nawzajem, razem płonąć i razem podpalać świat.



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Fascynuje mnie zjawisko zachowania ludzi, którzy mnie nie lubią a interesują się moim życiem i śledzą każdy mój krok.
To tak, jakby nie lubić rosołu, ale stać nad garkiem gotującej się zupy i namiętnie obserwować, kiedy w tym samym czasie można zrobić waniliowy budyń, który się uwielbia.
 

 
Hejka pamięta mnie ktoś jeszcze wogóle ?
Dawno mnie tu nie było, wiele problemów i brak czasu.
Chciałabym wrócić ale nie wiem czy wogóle ktoś jeszcze wchodzi na tego bloga.
Mam wrócić czy nie ?
Czekam na jakieś komentarze.
Pozdrawiam was słoneczka


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Bez względem na to, jak źle jest w danym momencie, to jest tylko moment
 

 
Dom jest tam gdzie Ty prosisz bym wsiadła całkiem samotnie do odjeżdżającego pociągu i wróciła bezpiecznie prosto do domu lecz kochanie póki gwiazdy pozostają moim drogowskazem wzkazywać mi one będą, że mój dom jest tylko tam gdzie Ty.
 

 
Jeśli kiedykolwiek zamierzasz cieszyć się życiem.
Teraz jest na to czas.
Nie jutro, nie za rok.
Dzisiaj powinno być zawsze najwspanialszym dniem.
 

 
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
 

 
Popełniłem najgorszy błąd, jaki tylko można popełnić.
Zapomniałem o byciu szczęśliwym.
 

 
Może kiedyś opowiem Ci to wszystko.
Usiądziemy w przytulnej kawiarni, przy kawie, a ja już bez żadnych emocji, ale z sentymentem powiem, jak było naprawdę.
Tak.
Kiedyś postaram się streścić Ci te kilka lat tęsknoty.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Potrzebowałam 19 lat żeby zrozumieć, że jedyną osobą, którą mam obowiązek uszczęśliwiać za wszelką cenę jestem ja.
Szczerze polecam.
  • awatar Gość: o jaki toto był nudny i żałosny blog :( coś okropnego!!! Aleś ty karyniła, szok. Ciekawe czy już z tego karyniarstwa wyrosłaś? Tak czy inaczej żenada i wstyd pozostają :(
  • awatar personal hell: Lepiej późno niż wcale :)
  • awatar 狼 (ōkami): Lepiej teraz niż wcale
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Przychodzi taki moment, że wszystkie złe chwile nagle się przypominają.
Wszystko błędy, porażki, łzy wszystko to co Cię niszczy.
Przychodzi i już nie chce odejść a Ty masz dość.
Wspomnienia Cię przerastają.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ja się ze słodkiej małej dziewczynki nie wiedzącej nic o życiu zmieniłam się w zimną sumę, która przeklina pali i ma praktycznie wszystko w dupie oprócz przyjaciół i rodziców.
 

 
Nasz dom będzie najpiękniejszym domem na całym świecie.
Będzie w nim ekspres do kawy, wielki balkon, wanna i parapety całe obłożone miękkimi poduszkami.
Na półkach będą stały nasze ulubione płyty i filmy, a w pudełkach bilety po przebytych koncertach we dwoje.
W kuchni będziemy smażyć naleśniki i pić wino.
W sypialni, na samym środku będzie ogromne łóżko, na którym będziemy rozmawiać całe noce i tulić się do siebie.
Cały ten dom będzie przepełniony po brzegi miłością, czułością i szczęściem.
 

 
Jaki jest najgorszy koszmar senny który mi się przyśnił?
Koszmarem jest moment gdy się budzę i uświadamiam sobie, że żyję.
 

 
Wiek, to tylko liczba, ważne jest to, co człowiek chce i zamierza przekazać drugiemu człowiekowi.
 

 
Nie moja wina, że innym coś we mnie nie odpowiada.
Ja tam uważam, że jestem kimś wyjątkowym i niesamowitym.
Bo przecież nikt tak jak ja nie ma takiego samego genu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Lepiej być wulkanem zawsze gotowym do wybuchu niż zaschniętą, pustynną ziemią, błagalnie czekającą na deszcz.
 

 
Ten stan jest najgorszy.
Gdy nie masz już siły płakać, a pozostaje Ci ten cholernie głęboki smutek, którego nie możesz się pozbyć.
Nie wiesz ci robić.
Myślisz nad wszystkim co się stało, nad tym, co mogłoby być.
Myślisz o tym, jak wspaniale byłoby gdyby można było cofnąć czas.
A za chwilę ogarnia Cię cholernie mocne poczucie winy i rzeczywistości.
Dochodzi do Ciebie, że i tak nic nie możesz zrobić.
 

 
Zawsze coś będzie łączyło ludzi, którzy choć przez chwilę byli ze sobą szczęśliwi.
 

 
Bardziej niż swojego ciała boję się swojej psychiki.
Jest tak zniszczona, że sama się jej boję.
 

 
Tak naprawdę kobiety nie poddają się bez powodu.
Najczęściej przestają walczyć dlatego, że czują się nie docenione i zmęczone tym, że ktoś kto miał być ich całym światem nie potrafił ofiarować im choćby małej części swojego czasu i odrobiny uwagi.
 

 
Wiem, że jestem człowiekiem trudnym, ale jeżeli można wogóle mówić o pozytywnych stronach mojego charakteru jest to chyba wierność, której umiem dokazać ludziom, jeżeli ich kocham i lubię.